W Piasecznie hipopotamy zajęły fontannę, dzik schował się za budynkiem Przystanku Muzyki, a niedźwiedź odpoczywa pod dębami. To zwierzęta Józefa Wilkonia, rzeźbiarza i ilustratora związanego z gminą. Ich szukanie to pomysł na poznawanie miasta przez sztukę w jego codziennej przestrzeni. Po drodze są rynek z ratuszem, Zakątek Kultury, skwer Kisiela i park miejski. Na dłuższy wariant zostają jeszcze pieski przy Centrum Edukacyjno-Multimedialnym.
Rynek: ratusz, lwice i zegar młodszy od wieży
Zacznij na rynku, czyli placu Piłsudskiego. W jego północnej pierzei stoi klasycystyczny ratusz z 1823 roku, zaprojektowany przez Hilarego Szpilowskiego. Najpierw obejrzyj go z pewnego oddalenia: łatwiej wtedy dostrzec kwadratową bryłę i wysuniętą nieco przed fasadę wieżę. Potem podejdź do okien parteru. Ich półkoliste wnęki wieńczą dekoracje z maskami.
Wieżowy zegar pojawił się dopiero w 1969 roku. Ufundowali go miejscowi rzemieślnicy na 540. rocznicę nadania praw miejskich. Ten szczegół dobrze pokazuje, że budynek oglądany dziś na rynku nie zastygł w roku swojego powstania. Warto unieść wzrok także na półksiężyc nad zegarem.
Teraz poszukaj lwic. To początek miejskiej kolekcji zwierząt, a nie pomnik jednej postaci. Szlak Wilkonia powstał w 2018 roku; składają się na niego odlewy rzeźb i mural. Przy pierwszych figurach proponujemy prostą zabawę: wybierz zwierzę i spróbuj opisać jego nastrój bez używania nazwy gatunku. Kolejne rzeźby da się oglądać podobnie, z uwagą skierowaną na kształt, ruch i wyraz zwierzęcia.
Przystanek Muzyki: Wilkoń na ścianie i nad wejściem
Przy placu Piłsudskiego 9 stoi Przystanek Muzyki, placówka Centrum Kultury. Tutaj temat zwierząt wychodzi poza rzeźbę. Na ścianie budynku jest mural należący do szlaku, a na samym budynku neon z pegazem. To świetlna wersja logo Centrum Kultury, również zaprojektowanego przez Wilkonia.
Obejrzyj obie prace, zanim ruszysz dalej. Porównaj choćby sylwetkę pegaza z lwicami na rynku: co zmienia się, gdy zwierzę trzeba przedstawić znakiem, a nie przestrzenną figurą?
Za Przystankiem leży Zakątek Kultury. W krzewach siedzi tam dzik. Ten przystanek łatwo przeoczyć, jeśli ograniczyć spacer do frontów budynków przy rynku. Właśnie dla niego warto zajrzeć na tyły placówki, zamiast od razu kierować się ku parkowi.
Skwer Kisiela: spotkanie hipopotamów z pumą
Na skwerze Kisiela szukaj dwóch różnych scen. Hipopotamy umieszczono w fontannie, pumę pod drzewami. Jedne tworzą grupę związaną z wodą, druga stoi osobno. Dobrym pomysłem jest zrobienie po jednym zdjęciu z dalszej perspektywy: takim, na którym widać nie tylko figurę, ale także wybrane dla niej miejsce.
To wygodny moment na decyzję, jak długi ma być spacer. Jeśli zainteresowanie zwierzętami już się wyczerpuje, zakończ poszukiwania tutaj. Obejrzysz rynek, mural, neon, dzika i rzeźby na skwerze bez dokładania kolejnych celów. Jeżeli dopiero nabieracie ochoty na tropienie, w parku czekają następne figury.
Park Książąt Mazowieckich: niedźwiedź pod dębami
W Parku im. Książąt Mazowieckich pojawiają się dziki i tur, a pod wielkimi dębami będącymi pomnikami przyrody odpoczywa niedźwiedź. Zamiast szukać tylko kolejnego gatunku, obejrzyj figury razem z drzewami. Niedźwiedź pod dębami jest dobrym finałem części przyrodniczej spaceru.
Park ma również starszą historię niż szlak rzeźb. W czasach saskich powstało tu założenie rezydencjonalne z barokowym ogrodem, później przekształcanym w park krajobrazowy. Zachowała się Poniatówka, opisywana jako domek romantyczny. W podstawowym planie proponujemy obejrzeć jej bryłę z zewnątrz; wnętrze można dołączyć przy okazji konkretnej wystawy lub wydarzenia.
Dalszy ciąg: pieski przy CEM
Miejski opis szlaku prowadzi jeszcze do Centrum Edukacyjno-Multimedialnego, przy którym kryją się pieski. Ten odcinek wybierz, jeśli zależy ci na poszerzeniu kolekcji obejrzanych rzeźb, a nie tylko na spacerze przez stare centrum i park.
Punktem orientacyjnym jest Biblioteka Główna w CEM przy ulicy Jana Pawła II 55. Na stronie biblioteki znajdziesz także godziny jej otwarcia, jeśli chcesz połączyć szukanie figur z wizytą w środku. Zwierzęta przy CEM należą do plenerowego szlaku; godziny biblioteki uwzględnij tylko wtedy, gdy planujesz wejście do środka.
Trzy sposoby na ten spacer
- Krótko i po miejsku: rynek, Przystanek Muzyki, Zakątek Kultury i skwer Kisiela. Wybierz tę wersję, gdy masz ochotę na sztukę, ale nie na dłuższy pobyt w parku.
- Z dziećmi i przerwą w zieleni: po skwerze przejdź do parku, poszukaj tura oraz niedźwiedzia i tam zakończ wyprawę. Lepiej zostać przy ulubionej figurze niż przeciągać poszukiwania do ostatniego adresu.
- Z większym apetytem na sztukę: dołącz Poniatówkę w terminie wybranego wydarzenia, a następnie pieski przy CEM. To rozszerzenie, nie warunek poznania szlaku.
Pod ręką warto mieć miejski opis szlaku Wilkonia, z listą lokalizacji i filmem z napisami. Podstawowy spacer prowadzi po plenerowych pracach, bez uzależniania go od wejścia do muzeum. Przystanek Muzyki ma podjazdy przy obu wejściach i windę, ale te udogodnienia dotyczą tej placówki, nie są oceną dostępności całej trasy. Dojazd samochodem najlepiej zaplanować po sprawdzeniu zasad parkowania w centrum; Centrum Kultury zaznacza, że wiele okolicznych miejsc obejmuje strefa płatnego parkowania.